niedziela, 11 marca 2012

Renata Opala "Rudzielec"

Autor: Renata Opala
Tytuł: Rudzielec
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2010
Czas czytania: 2 dni 


Joasia to siedmioletnia dziewczynka, marząca o tym, aby być właścicielką zwierzątka domowego. Jednak jej mama nie jest przekonana do tego, ponieważ uważa, że to jeszcze za wcześnie na posiadanie zwierzaka. Lecz pewnego dnia zjawia się kot...

Życie Joasi jest normalne - codziennie wstaje, je śniadanie, idzie do szkoły... Dobrze się uczy i jest grzeczna. Uwielbia, gdy jej dziadek opowiada bajki - a także prawdziwe historie. Pewnego dnia do ich domu przychodzi sąsiadka z wiadomością o opiece dla kota. Prosi, aby rodzice Joasi zajęli się kotem przez kilka dni. Mama dziewczynki zgadza się. Okazuje się, że kot jednak zostaje u państwa Kowalskich. Nazywa się Rudzielec.


Rudzielec z zadartym ogonem wmaszerował do pokoju. Powtórzył swoje dziwne 'muaa, muuaa' i rozejrzał się, jakby chciał sprawdzić, czy wszyscy są na swoich miejscach. Wtedy podszedł do krzesła taty i u jego nóg, dumnym gestem złożył podarunek. (str. 86) 


Autorka opisuje ciekawie różne zachowania i sytuacje związane z kotami. To pewnie dlatego, że sama ma te zwierzaki. Niektóre zachowania Rudzielca przypominają mi własnego kota.
Opowieść o Joasi i jej zwierzęciu podoba mi się. Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ kocham koty i z chęcią czytam o nich powieści. "Rudzielec" to pełna przyjaźni i dobroci lektura, którą polecam dzieciom, rodzicom i miłośnikom kotów.

4 komentarze:

  1. Jeśli trafi mi w ręce to z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. P.s. Widzę z banerek z Marysią :) Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;) Bardzo chętnie pomagam.

      Usuń
    2. Oby było więcej takich ludzi :)

      Usuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!