niedziela, 1 kwietnia 2012

Stuart i Linda Macfarlane "Niesamowicie rozkoszne koty"


Autorzy: Stuart i Linda Macfarlane
Tytuł: Niesamowicie rozkoszne koty
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2011 

Koty - któż ich nie lubi? :) Pewnie znajdą się i tacy, ja jednak jestem zdecydowanie miłośniczką kotów i wyrażam się o nich w samych superlatywach, nawet jeśli drapią i gryzą ręce, jak mój Bambi ♥. Dlatego zdecydowałam się przeczytać książeczkę pt. Niesamowicie rozkoszne koty i nie żałuję tego!

W niniejszej książeczce znajdziemy cytaty, wierszyki, prześmieszne teksty opowiadające o kotach lub takie, których to autorami są właśnie te zwierzęta. Koty uważają się oczywiście za najpiękniejsze, najsłodsze, najbardziej niesamowite itp. itd., zaś przoduje w tym stwierdzenie, że koty uważają się za najbardziej skromne. O ironio.

Książka, mimo że niewielka, jest ciekawie wydana. Znajdziemy tu fotografie rozczulających kotków we wszelakich pozach i z przeróżnymi minkami.

Szlachta ma kota ^^

5 komentarzy:

  1. "Szlachta ma kota" - siostro, szacun :D

    A ja jeszcze przytoczę taki primaaprilisowy żarcik:

    Pies myśli sobie: "Mój pan jest dla mnie taki dobry. Karmi mnie, wyprowadza na spacer, sprząta po mnie, bawi się ze mną... Chyba jest bogiem."
    Kot myśli sobie: "Mój pan jest dla mnie taki dobry. Karmi mnie, sprząta po mnie, głaszcze mnie i bawi się ze mną... Chyba jestem bogiem!"

    Nie pamiętam, gdzie to usłyszałam, ale jest prześmieszne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, jaki piękny kiciuś na okładce *_* Zawsze chciałam mieć kota, nawet miałam kiedyś przez jakieś 2 tygodnie, ale mój szalony piesek na niego polował, więc musiałam oddać malucha koleżance. Kotki są super, ale pieski też nie gorsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że jestem uczulona na koty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza książeczka. Kocham koty, dlatego gdy kiedyś wpadnie mi to dzieło w ręce z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!