wtorek, 22 maja 2012

Franziska Gehm "Siostry wampirki. Przyjaciółki na krew i życie"

Autor: Franziska Gehm
Tytuł: Przyjaciółki na krew i życie
Seria: Siostry wampirki
Wydawnictwo: Mak
Rok wydania: 2010

Wampiry opanowują cały świat.

Ale oczywiście w formie papieru. Na regałach bibliotek lub księgarń pełno powieści o tych tajemniczych istotach. Istnieją o nich książki najrozmaitsze - ale najczęściej skierowane są dla młodzieży, a także... dla dzieci. Natknęłam się właśnie na tę serię o "siostrach wampirkach". Pożyczyła mi ją moja koleżanka z klasy, która aktualnie ma tak zwaną "manię" na wampiry. Kiedy pomagałam jej ułożyć o nich wierszyk (niezapomniana chwila), wspomniała o tej książce. Spytałam później, czy może mi ją pożyczyć. I tak właśnie dowiedziałam się, cóż może autor stworzyć, żeby przyciągnąć również dzieci do zapoznania się z wampirami.

Z Transylwanii - miasta, o którym na pewno słyszeliście - przyjeżdżają dwie dziewczynki. Jednak to nie są zwyczajne dziewczynki. Mają bladą cerę, noszą dziwne, zwariowane kreacje, a także okulary przeciwsłoneczne i kapelusz, używają dziwnych słów w nieznanym języku, unikają luster, zapachu czosnku... Tak, chyba już wiecie, kim tak naprawdę są. Są wampirami. A tak dokładnie - pół-wampirami. Ich mama - Elwira Tepez - to człowiek. Zaś ojciec, który nazywa się Mihai Tepez jest najprawdziwszym wampirem. Pół-wampirki to oczywiście siostry bliźniaczki: Dakaria (dziewczynka nie lubi tego imienia - woli skrót: Daka) i Sylwania. Są całkowitym przeciwieństwem. Daka gustuje w czarnych ubraniach, słucha rockowej muzyki i nie przepada za ludźmi. Sylwania zaś nosi kolorowe sukienki i spódnice, lubi czytać książki o miłości i zdradzie i tak naprawdę wolałaby być człowiekiem niż wampirem. Ale obydwie chciałby mieć przyjaciółkę. Prawdziwą. Nawet, gdyby była człowiekiem. Niestety, pierwszy dzień w nowej szkole nie był udaną próbą na zyskanie przyjaciółki... Jedyną dziewczynką, która wydaje się w roli best friend to Helenka Steinbruck. Ale czy wszystko potoczy się zgodnie z planem i czy Helenka chce zostać przyjaciółką pół-wampirek?

O dziwo, książka jest bardzo dobra. Myślałam, że jest znacznie gorsza. Kiedyś, kiedyś, moja Siostra chciała mi kupić tę powieść, ale powiedziałam "Nie, dziękuję", bo nie przemawiały do mnie pierwsze strony książki, które podczytałam w księgarni. Kiedy przeczytałam "Przyjaciółki na krew i życie", byłam trochę zaskoczona. Pozytywnie, ale też negatywnie. Między innymi tym, że czasami występują tam młodzieżowe słowa (to dobrze! :-D), ponieważ wydawało mi się, że będą tam tylko proste słowa, które by mnie zniechęciły. Jednak są. Ale czasami jest trochę... obrzydliwie. Według mnie, oczywiście. Gdzieniegdzie opisane są robaki (za którymi nie przepadam) lub inne nieciekawe rzeczy. Aczkolwiek w książce są momenty z humorem. Opisane są przygody, które wciągają czytelnika. Brałam tę książkę do poczekalni u lekarza, żeby i nie marnować czasu, i dowiedzieć się, co dalej się wydarzy w powieści. Dziewczynki, czy też raczej wampirki przeżyły wiele zabawnych, ale też czasami pełnych "zgrozy" przygód.

Podsumowując, owa książka o wampirkach jest bardzo ciekawa i polecam nie tylko dzieciom.
Już zabieram się za drugą część przygód Sylwanii i Daki.

PS Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca, bo recenzja okazała się ciut dłuższa od pozostałych.
PS2 Do końca roku szkolnego recenzje będę pisała niestety tylko w weekendy lub kiedy będę miała czas - na razie nie mam wolnych chwil na blogowanie.

13 komentarzy:

  1. Coraz lepsze recenzje piszesz :)
    Pamiętam, faktycznie chciałam Ci kupić tę książkę, ale skoro, jak piszesz, "czasami jest trochę... obrzydliwie", to dobrze, że tego nie zrobiłam xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ją kiedyś. Nawet ciekawa, jednak chyba nie gustuję w takiej literaturze. ;'D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet chyba to kiedyś czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa książeczka, aczkolwiek czuje się na nią nieco za ,,stara''.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hah, moze kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, że bym przeczytala ;D by się trochę rozerwać.
    Ćwiczysz karate;D super!!! zawsze chicałam ;D ale wpier muszę popracować nad kondycją i zrzucić mase kilogramów. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę w końcu muszę się odważyć i zapisać! ;D Kiedyś bardzo podobało mi się także Kendo ;D

      Usuń
    2. Naprawdę mnie zmotywowałaś. ;D muszę poszukać w mojej okolicy. ;D

      Usuń
  7. Mnie książka nie kusi więc raczej nie przeczytam ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę ktoś popisać o tych książkach? Jak tak zaproście mnie na fb jestem Pauline J-s

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna książka.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!