sobota, 19 maja 2012

Lisi Harrison "Monster High. O wilku mowa..."

Autor: Lisi Harrison
Tytuł: Monster High. O wilku mowa...
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2012

Trzecia część świetnej serii autorstwa Lisi Harrison. Pokochałam ten cykl i po prostu musiałam mieć kolejny tom. No i wreszcie się jej doczekałam. O mało zawału nie dostałam, gdy dostałam tę powieść. Niestety, przeleżała trochę na półce, bo przecież musiałam przeczytać jeszcze poprzednie części... Ale kiedy je skończyłam (zrecenzowane: część pierwszaczęść druga), w końcu się za nią zabrałam. Nie żałuję swojej decyzji, bo książka jest boska!

Tym razem przygody opisuje Clawdeen Wolf. Dziewczyna, o której wspomniałam, to oczywiście członkini RAD-u. Jest prawdziwym wilkołakiem. Co jest trochę uciążliwe: musi dobrze ukrywać swoje ciało, bo jest porośnięte futrem (chociaż na szyi wygląda zupełnie jak etola), ma niesamowity apetyt i co pełnię się przemienia. Ma sześciu braci, z którymi ledwie wytrzymuje. Chciałaby zorganizować swoją "szałową szesnastkę", lecz incydent z pewnym filmem, nie pozwala niestety na zabawy. Rodzina Clawdeen (wraz z nią oczywiście) musi się ukrywać. Czy pomimo tego wilkołaczka zorganizuje imprezę, na której tak bardzo jej zależy?

Frankie Stain nie może przestać myśleć o Bretcie, który prawdopodobnie zdradził dziewczynę. Zaś Melody Carver próbuje odkryć, kim tak naprawdę jest. Co będzie dalej?


Powieść obfituje w emocjonujące wydarzenia. Akcja wysuwa się tu na plan główny. Wciąga głęboko. Kiedy czytałam tę książkę, zaniedbywałam swoje obowiązki - tak mnie wciągnęła. Tajemniczość, zaskakujące wydarzenia, świetnie prowadzona narracja - tak można pokrótce scharakteryzować tę powieść. W pewnych momentach szkoda mi było niektórych bohaterów, inni zaś byli okropnie irytujący. Powieść opowiada nie tylko o potworach, ale też o prawdziwej miłości i przyjaźni, której stracenie spowodowałoby niesamowity ból ze strony bohaterów.

Z każdym kolejnym tomem, książki z serii "Monster High" są lepsze, bardziej dynamiczne, ciekawsze, więcej się w nich dzieje i coraz bardziej wciągają. Brawa dla Lisi Harrison! Książka świetna, okładka piękna i cóż tu jeszcze pisać... Według mnie seria o potworach zasługuje na miano szkolnej lektury :-)

Nie mogę się doczekać kolejnej części (widziałam w Internecie okładkę kolejnego tomu. Jest przecudna :))...

5 komentarzy:

  1. Muszę w końcu przeczytać całą serię! Jak na razie mam za sobą pierwszy tom, a stos książek do przeczytania rośnie z każdym dniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszą część bardzo miło wspominam, na dalszy ciąg też przyjdzie czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpierw muszę zabrać się za tom pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety raczej nie dla mnie - zupełnie mnie ta seria nie przyciąga, a okładki mi się strasznie nie podobają :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja, chociaż jestem chłopakiem, uwielbiam MOnster High. Czytałem 1 i 2 tom, 3 mam dostać na Boże Narodzenie, i całkowicie się zgadzam, żeby cykl Monster High ( oraz Saga Zmierzch ) były lekturą w szkole.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!