niedziela, 1 lipca 2012

Susanne Fülscher "Majka wkracza do akcji"

Autor: Susanne Fülscher
Tytuł: Majka wkracza do akcji
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2011

Maja Hansen to nastoletnia dziewczyna, która kolekcjonuje wszystko, co związane jest z motylami. I właśnie z tego powodu jedna z jej przyjaciółek - Justyna - nazywa ją Panną Motylek. Dziewczyny przyjaźnią się też z Julką i Aliną, z którymi rozmawiają i plotkują codziennie i do woli. Główna bohaterka prowadzi pamiętnik, w którym opisuje swoje najskrytsze myśli, marzenia, opinie, a nawet wytyka w nim wady swoim najlepszym przyjaciółkom...

Do klasy Majki chodzi chłopiec o imieniu Kacper, zwany też Panem Bekiem - przezwisko wzięło się od niezbyt kulturalnej czynności, która dziewczynkę denerwuje. A najgorsze jest to, że na lekcjach musi siedzieć z nim w jednej ławce. Pewnego dnia Majka dowiaduje się, że Justyna postanawia zostać modelką i obcy facet zaproponował zrobić jej zdjęcia u siebie w domu. Główna bohaterka postanawia wybić ten pomysł swojej przyjaciółce z głowy, ale nic z tego. Nagle Majka zauważa, że jej pamiętnik znika! A przecież nikt nie może się dowiedzieć, co pisała o swoich znajomych i Justynie...! Dziewczynka nawet nie spodziewa się, co najgorszego może się jej przytrafić w związku ze swoim dziennikiem... Czy Majka odnajdzie swój pamiętnik, żeby jej sekrety się nie wydały? Czy Justyna odpuści sobie sesję zdjęciową w domu mężczyzny, którego w ogóle nie zna?

Książka jest pisana lekkim językiem, dzięki czemu łatwo przez nią przebrnąć. Mimo wszystko w niektórych momentach nudziła mnie. Najpierw poczułam się zniechęcona powieścią, ponieważ pierwsze rozdziały obfitowały w kompletnie nieciekawe wydarzenia i pełno tam było, krótko mówiąc, obrzydliwości. Kiedy czytałam dalej, byłam zaciekawiona tym, co zrobi główna bohaterka w różnych sytuacjach. Duży plus należy się autorce za to, że książka nie nudziła do samego końca, a wręcz przeciwnie - w pewnym momencie zaczęła się robić szalenie interesująca.

Seria o Majce to książki służące nie tylko rozrywce. Otwierają również oczy na wiele problemów w dzisiejszym świecie, z których głównym, poruszonym w tej części, jest proponowanie młodym dziewczynkom sesji zdjęciowej przez obcych mężczyzn. Wiadomo, czym to się może skończyć. Dzięki tej książce być może wiele osób zwróci uwagę na podobny problem.

W moim przekonaniu książka zasługuje na uwagę. Jeśli zastanawiacie się, jaką lekturkę zabrać w wakacyjną podróż lub polecić młodszym koleżankom/kolegom/dzieciom/kuzynom - wybierzcie recenzowaną przeze mnie Majka wkracza do akcji.

4 komentarze:

  1. Takie książki młodzieżowe nie dla mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno poleciłabym ją młodszej koleżance. Szkoda, że sama jestem za duża na takie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie przeczytam. Wydaje mi się strasznie dziecinna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety książka chyba nie dla mnie ze względu że jestem chłopakiem XD Książkę mogę polecić znajomej - może jej się spodoba.
    Tymczasem zapraszam do mnie na nową recenzję. Pozdrawiam, Avenix.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!