sobota, 4 sierpnia 2012

Katarzyna Majgier "Trzynastka na karku"

Autor: Katarzyna Majgier
Tytuł: Trzynastka na karku
Wydawnictwo: Akapit Press
Rok wydania: 2010

Ania Szuch ma niespełna trzynaście lat, denerwujące młodsze rodzeństwo i rodziców, którzy sądzą, że jest niedojrzała i nieodpowiedzialna, oraz pozostałych członków rodziny, przy których łatwo zwariować. Załamać się można! Ale na szczęście dziewczyna ma trzy najlepsze przyjaciółki, Nikę, Paulę i Blondi, z którymi może serdecznie porozmawiać i które zawsze pomogą w potrzebie, oraz pamiętnik, w którym opisuje wszystko, co zdarzyło jej się w życiu. Ale ostatnio ze swoimi przyjaciółkami Ania też nie może wytrzymać... Bo Nika ciągle narzeka na swój wygląd i wagę, Paula ubiera się wyłącznie na czarno i gada o strasznych rzeczach, a Blondi tylko o chłopakach...

Na dodatek mama Niki postanawia wysłać córkę do publicznego gimnazjum, wskutek czego zapisuje ją na różne spotkania z lekarzami, psychologami, przez co dziewczyna nie ma czasu na spotkania z przyjaciółkami. Nika mało załamuje się uwagami matki na temat jej wyglądu i tylko o tym myśli. Ania, Paula i Blondi próbują pomóc swojej przyjaciółce, chociaż nie jest to takie proste. Nika w ogóle nie słucha ich komplementów. Przydałby się jakiś chłopak do tego... Blondi ma pewien pomysł...

Choć dziewczyny mają i tak sporo problemów na głowie, narasta nowy. Przyjaciółki robią "śledztwo" w sprawie pewnej Marii, która mieszka w ich klatce, na parterze. Przez kobietę, która jest wielką plotkarą w bloku, dziewczyny podejrzewają sąsiadkę o coś bardzo strasznego (nie zdradzę Wam!). Ania, Nika, Paula i Blondi niczym Odlotowe Agentki chcą odkryć prawdę. Czy im to się uda?

Od dłuższego czasu "Trzynastka na karku" to jedna z moich ulubionych książek. Pierwszy raz przeczytałam ją może dwa lata temu. Co tam, przeczytałam - ja ją pochłonęłam. Pierwszym plusem, jakiego daję tej książce, to oryginalność pomysłu stworzenia tej pozycji. Pani Katarzyna Majgier wcieliła się w rolę trzynastolatki i napisała przemyślenia o różnych rzeczach typowych dla wieku nastoletniego. Dużo młodych dziewczyn ma takie poglądy na wiele spraw, tak samo jak Ania, i to mi się w tej powieści podoba. Drugą zaletą jest to, że tak wiele zostało opisanych tu przygód, dzięki czemu aż chce się dowiedzieć, co potoczy się dalej, i książka wciąga. Następne, co mi się w tej powieści spodobało, to to, że autorka pisze językiem prostym, współczesnym, codziennym i dzięki temu młodzież chętnie sięgnie po tę publikację.


Nie jest jednak tak różowo. Niektóre momenty w książce mi się nie spodobały. Między innymi to, że dwunastolatka piła piwo, około czternastolatka szampana, a druga czternastolatka była już zaręczona! Dziwne, prawda?... Bardzo irytowali mnie też rodzice i Ani, i Niki. Ani, bo jej matka ciągle jej mówiła, że jest niedojrzała, krytykowała ją i nie miała dla niej czasu, tak samo jak ojciec. Zaś matka Niki, jak już wcześniej wspominałam, mówiła jej przykre rzeczy w związku z wyglądem. Bardzo mnie to irytowało...

Bohaterowie. Jak już pisałam, denerwowali mnie rodzice Niki i Ani. Jednak jeśli chodzi o dziewczyny, sympatyczna wydała mi się główna bohaterka. Ma podobne zainteresowania do moich - między innymi lubi czytać książki, pisać opowiadania... Nika zaś irytowała mnie tym, że narzekała na swój wygląd.

Książka "Trzynastka na karku" jest napisana w formie pamiętnika, który prowadzi Ania. Dzięki temu poznamy nie tylko przygody bohaterki, ale też jej odczucia w danych sytuacjach. Powieść, którą recenzuję, opowiada o zdarzeniach, które mogły mieć miejsce na świecie. Wiele nastolatek ma takie same bądź podobne problemy co Ania lub jej przyjaciółki. Bardzo dobrze, że powstają takie książki.

Mimo że niektóre momenty były denne, książka zasługuje na uwagę. Jest napisana młodzieżowym językiem, przyjemnie się ją czyta, uczy nas, jak sobie radzić w różnych sytuacjach, jest wciągająca. Powróciłam do niej chyba trzeci raz i myślę, że powrócę kolejny. Powieść mi się podoba i na pewno będzie tak w przyszłości...

5 komentarzy:

  1. Mam do tej książki wielki sentyment, ponieważ dostałam ją kiedyś na koniec podstawówki od mojej wychowawczyni, z pięknym wpisem :) Tylko inna okładka, bo starsze wydanie ^ ^ Ale miło wspominam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej spasuję, takie książki to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś czytałam powieści Katarzyny Majgier, również i tę :)
    Szybko i sympatycznie się czytało, ale już mało co pamiętam :)
    Zapraszam do siebie
    tulipanowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kojarzę tytuł i chyba czytałam tę książkę, ale pewnie było to już tak dawno, że mało z niej pamiętam.
    Czasem fajnie jest sięgnąć po takie książki, żeby oderwać się od szarej i trudnej codzienności.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa książka. Myślę, że moja nastoletnia bratanica będzie nią zachwycona.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!