piątek, 28 grudnia 2012

Amanda Hocking "Trylle. Zamieniona"

Autor: Amanda Hocking
Tytuł: Zamieniona
Seria: Trylle
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2012

Oto książka, która została okrzyknięta fenomenem na rynku wydawniczym. Autorka wydawała ją najpierw w postaci e-booków, które odniosły wielki sukces. Wtedy właśnie serię Trylle określono mianem sensacji wydawniczej. Czy naprawdę jest warta takiego określenia?

Gdy Wendy Everly miała sześć lat, o mały włos nie została zabita przez własną matkę. Od tego wydarzenia minęło jedenaście lat. Dziewczyna, przekonana, że nie pasuje do świata ludzi, postanawia dowiedzieć się, kim naprawdę jest. Niespodziewanie w jej życiu wszystko obraca się o 180 stopni. Pojawia się tajemniczy chłopak, dzięki któremu Wendy w końcu odkryje, skąd pochodzi. A to bardzo odmieni jej życie.

Już dawno czytałam książki fantasy, dlatego też postanowiłam wziąć się za ich czytanie. Sięgnęłam po "Zamienioną", bo już od dawna leżała na mojej półce, a i tak miałam zamiar ją kiedyś przeczytać. Nie wiedziałam wcześniej, czy to będzie dobry wybór, ponieważ kiedyś zaczęłam ją przeglądać - wydała mi się słaba i nie spodobała mi się. Myliłam się jednak, bo to bardzo dobra pozycja.

Narratorką "Zamienionej" jest właśnie Wendy. Opowiada nam ona nie tylko swoje przygody opisane w tej książce, ale też przeżycia i uczucia. Dzięki temu wyobraziłam sobie, że również i ja uczestniczę w tych wydarzeniach. W fabułę wplecionych jest dużo dialogów, jednak większość powieści stanowią opisy - nie martwcie się, wcale nie nudzą, a wręcz przeciwnie. Ja jestem wielbicielką książek z przeważającą ilością dialogów i nie przeszkadzały mi te opisy, bo jak już wspomniałam, okazały się ciekawe. Autorka stworzyła świat trolli, które określiła mianem Trylli - jest to bardzo oryginalny pomysł, rynek księgarski jest bowiem zapełniony powieściami o wampirach czy wilkołakach.

"Zamienioną" wpisuję na listę moich ulubionych książek. A to dlatego, że fabuła jest bardzo, ale to bardzo intrygująca i byłam niezmiernie ciekawa, co wydarzy się dalej. Kiedy "wkręciłam się" w jej czytanie, dosłownie nie mogłam się od niej oderwać. Ale to dopiero w połowie powieści, wtedy akcja naprawdę się rozkręca :) Plusem są także bohaterowie. Każdy ma swoje indywidualne cechy charakteru, zalety, choć i również wady. W pierwszej części trylogii "Trylle" nie występuje zbyt wiele postaci; do mojego gustu najbardziej przypadli: bardzo odważna główna bohaterka tej książki oraz Finn - tajemniczy chłopak.

Już tak na koniec: "Zamieniona" to bardzo interesująca pozycja, którą powinien przeczytać każdy fan powieści fantasy. Nie każdemu może ona przypaść od razu do gustu, ale wraz z kolejnymi stronami książki, "Zamieniona" staje się coraz ciekawsza. W Polsce zostały już wydane pozostałe części tej trylogii. Jestem właśnie w trakcie czytania ostatniego tomu. Recenzji drugiej części wyczekujcie niedługo na blogu :)

Trylogia Trylle
Zamieniona | Rozdarta | Przywrócona

6 komentarzy:

  1. Mam tę książkę na półce, tak ją zachwalasz, że chyba w najbliższym czasie sięgnę :)

    Fabuła przypomina mi jednak trochę "Żelaznego króla", którego czytałam jakiś czas temu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością kiedyś zapoznam się z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę pozycję w planach, może nie najbliższych, ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna okładka. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją i chce poznać całą trylogię.

    OdpowiedzUsuń
  5. tytuł obił mi się o uszy, ale wtedy myślałam, że książka będzie o.. na pewno czymś innym niż trolle! jednak gdyby książka znalazła się w jakiejś pobliskiej bibliotece, może bym wypożyczyła :)

    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałem chyba gdzieś o tej książce ale nie przepadam za fabułą typu: zagubiona dziewczyna i nagle pojawia sie chłopak, wybranek jej życia który to zmienia. To raczej nie dla mnie ale kto wie, może kiedyś sięgnę :) Przy okazji, u mnie nowa recenzja.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!