poniedziałek, 25 lutego 2013

Elizabeth Chandler "Bratnie dusze"

Autor: Elizabeth Chandler
Tytuł: Bratnie dusze
Seria: Pocałunek anioła
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2012

Za mną już trzy tomy serii Pocałunek anioła. Pierwsza część, jak już pisałam w jej recenzji, niestety nie spodobała mi się, choć ma wiele pochlebnych opinii. Druga zaś była lepsza, choć nie do końca, bowiem nieco się jednak na niej zawiodłam. Myśląc, że będzie o wiele, wiele lepiej, z chęcią sięgnęłam po kolejny tom. Postanowiłam przeczytać całą serię, żeby mieć ją już za sobą. Jesteście ciekawi mojej opinii na temat Bratnich dusz?

Tristanowi nadal nie jest łatwo przyzwyczaić się do tego, że jest aniołem. A to dlatego, że wciąż nie może skontaktować się z Ivy, która straciła swoją wiarę w te niebiańskie istoty. Chłopak-anioł dalej stara się odkryć, kto jest sprawcą wypadku. Pojawiają się jednak kolejne zbrodnie... Tristan chcę za wszelką cenę chronić Ivy, która bardzo tęskni za swoim zmarłym chłopakiem, ale czy mu się to uda?

Seria Pocałunek anioła to połączenie takich gatunków jak: fantasy, romans oraz... kryminał. Często sięgam po powieści fantasy, gdyż tych po prostu jest wiele. Typowych romansideł nie czytam, no, ale jak widać czasami się takie trafiają, po które jednak sięgam. Takim przykładem są właśnie powieści z cyklu Pocałunek anioła. A dlaczego akurat kryminał? Ano dlatego, że przecież występują te morderstwa, no i "prowadzenie śledztwa" przez Tristana - a to są elementy kryminału, prawda?

Już sama nie wiem, co myśleć o tej książce. Z jednej strony jest to lekka powieść o aniołach, która wiele osób może zaintrygować. Z drugiej strony - banalna fabuła; no bo ileż to już razy słyszało się o dwóch kochających się ludziach, nie mogących być razem? Bohaterowie są jacyś tacy nijacy, że tak powiem, którzy zamiast dodawać powieści uroku, to jeszcze ją pogarszali. Było takich kilku, którzy mnie irytowali. Ivy - swoim zachowaniem. Nie rozważała niektórych ostrzeżeń Beth, straciła wiarę w anioły, nie uwierzyła niektórym osobom, którym przecież zwykle ufała, że Tristan chce się z nią skontaktować - można by jeszcze wymieniać, oj, wymieniać... Gregory - na początku wydał mi się miłym chłopakiem, który bardzo troszczy się o główną bohaterkę. Jednak później zachowywał się dość dziwacznie... Jedyną postacią, która nie zachowywała się tak beznadziejnie, była Lacey - anielica, która pomagała Tristanowi ukończyć misję. Jej wypowiedzi były zazwyczaj zabawne, za co daję plus, ponieważ gdyby nie to, zanudziłabym się na amen. Ale kilka plusów się znajdzie. Na przykład to, że te wątki kryminalne były ciekawe. Bardzo chciałam się dowiedzieć, kto jest sprawcą wypadku oraz tych morderstw. No właśnie - według mnie za dużo było tych zbrodni.

Niektóre momenty były ciekawe, inne zbędne, więc dlatego mam mieszane uczucia, co do tej powieści... Myślałam, że będzie to zaskakująca seria, ale sami widzicie, jak się pomyliłam...


Cykl Pocałunek anioła:

8 komentarzy:

  1. Ani trochę nie ciągnie mnie do tej serii :/

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zaciekawiła owa seria. I chociaż rzeczywiście wydaje się być tandetna, to ja jednak lubię takie banalne romanse, dlatego chce ,,zmierzyć'' się z tym cyklem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie jestem przekonana do tej serii, szczególnie, że czekają na mnie inne, chyba ciekawsze powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no nie budzi żądzy, ale może kiedyś...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam w planach tą serie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko czytam tego typu książki, więc nie wiem czy sięgnępo tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, że czytałam pierwszą część i spodobała mi się średnio. Miałam ochotę na kolejne tomy, by sprawdzić, czy okażą się bardziej interesujące. Niestety, sięgnęłam po drugi i już po kilku stronach odłożyłam. Dlatego po następne nie sięgnę tym bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!