środa, 20 lutego 2013

Marta Fox "Café Plotka"

Autor: Marta Fox
Tytuł: Café Plotka
Wydawnictwo: Akapit Press
Rok wydania: 2012

Wśród dzisiejszej młodzieży często słyszy się o... plotkach. Każdy człowiek może je rozpowiadać bądź być ich ofiarą. Taka "zabawa" dla wielu sprawia frajdę, ale przecież wcale to nie jest takie miłe. Wiele osób staje się ofiarą tak zwanej cyberprzemocy, która polega na tym, że ich (często przerobione przez inną osobę) zdjęcia lub filmy trafiają do Internetu. Takim przypadkiem jest główna bohaterka powieści Café Plotka, która właśnie została ofiarą przemocy w Internecie...

Ola mieszka w Katowicach i niedługo skończy osiemnaście lat. Z tej okazji dziewczyna chce zorganizować osiemnastkę - niesamowitą imprezę, którą wszyscy miło zapamiętają oraz będą o niej mówić przez następne kilka lat. Problem w tym, że Ola nie ma chłopaka, z którym wystąpiłaby na imprezie. Jej dotychczasowy chłopak, Daniel, zerwał z nią z pewnego powodu. Dziewczyna postanawia... zrobić casting na chłopaka! Umieszcza ogłoszenie w Internecie... Co z tego wyniknie? Jeszcze przed organizacją imprezy dziewczyna zaczyna dostawać tajemnicze SMSy. Jednak one wcale nie są takie miłe. Jej zdjęcia pojawiają się w Internecie, a obrobione filmiki trafiają na YouTube. Kto za tym stoi? Jest kilku podejrzanych...

Dużo słyszałam o powieściach Marty Fox. Jednak dotychczas żadnej nie czytałam. Niedawno nadarzyła się okazja, więc sięgnęłam po nowo wydaną publikację tej autorki, a mianowicie Café Plotkę. Opowiada ona ogólnie o problemach w sieci oraz plotkach rozsyłanych dalej przez innych. Marta Fox słynie z tego, że pisze powieści między innymi o nastolatkach - o ich problemach i o tym, że każdy problem może dotyczyć i nas. Lubię powieści, w których szczególnie pojawia się wartka akcja. Jeśli chodzi o akcję w Café Plotce - wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Czyta się miło i szybko. No właśnie -  powieść tak zwana na jeden wieczór.  Obfituje w wiele ciekawych wydarzeń i momentów, szczególnie tych, w których była mowa o tajemniczych SMSach. Byłam bardzo ciekawa, kto był sprawcą wszystkich wiadomości oraz zdjęć i filmików Oli w Internecie. Jednak, na nieszczęście, w pierwszej części się to nie wyjaśniło, choć jak wcześniej wspomniałam, było kilku podejrzanych. Tak, kontynuacja oczywiście jest - no bo jak tu się dowiedzieć, kto wysyłał te SMSy, no jak?! Ale o drugim tomie kiedy indziej...

Czas na przedstawienie bohaterów. Główna bohaterka, Ola, wydała mi się... jakby tu powiedzieć... Po prostu nie spodobało mi się to, że dziewczyna zorganizowała ten casting na chłopaka. Że umieściła ogłoszenie w Internecie; moim zdaniem to było przecież totalnie niebezpieczne. Podczas tego castingu poznała dwóch mężczyzn, których nazwała Pewniakiem i Konkretnym (który jak się później okazuje nazywa się Aleksander). Ten pierwszy wydał mi się jakiś dziwny; podczas rozmowy z Olą nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, za coś za co bym go polubiła. Jeśli chodzi zaś o Aleksandra - z nim to już inaczej. Polubiłam go, ponieważ był miły i zdawał się taki troskliwy... Chociaż okazało się, że jest... A nie! Nie zdradzę! :P Jest jeszcze Daniel - były chłopak Oli - ale nie wiem, co mogłabym o nim napisać, ponieważ było mało wątków z nim w roli głównej. Występuje tu też kilka koleżanek z klasy głównej bohaterki, ale o nich również nie ma co pisać...

Zwyczajny świat prawie osiemnastolatki poznajemy z perspektywy jej samej. To znaczy, że narratorką książki jest Ola. Dzięki temu dowiemy się, co sama myśli o innych i osobach, i sprawach. Powieść podzielona została oczywiście na rozdziały - jedne krótkie, niektóre znacznie dłuższe. W tych pierwszych rozdziałach Ola przedstawia nam swoje codzienne szkolne życie oraz niektóre osoby, jak na przykład swoją mamę. Gdy czytałam tę książkę, wydawało mi się, iż Ola jest trochę przemądrzała. Niektóre dialogi były dość drętwe - no, ale cóż, nie każda powieść jest idealna, prawda? Jako że tę powieść określiłam jako taką na jeden wieczór, jest to cienka książka, mająca zaledwie około sto pięćdziesiąt stron. Myślę więc, że warto ją przeczytać, zważywszy na to, o czym jest napisana.

Nie będę już się tak rozpisywać na temat tej książki, bo i tak moje główne myśli o tej powieści już napisałam. Café Plotkę oceniam 5.5/10, ponieważ choć miło mi się ją czytało, nie zachwyciłam się nią tak bardzo. Po kontynuację tej powieści oczywiście sięgnęłam, jej recenzja niedługo. :) Sądzę, że książki autorstwa Marty Fox zasługują na uwagę, ponieważ są o nas - o nastolatkach i ich problemach. Ja na pewno sięgnę jeszcze po inne powieści tej autorki, ponieważ jestem ciekawa jakie inne tematy porusza w nich Marta Fox.

11 komentarzy:

  1. Jakoś nie ciągnie mnie do powieści Marty Fox.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorkę tę znam i pamiętam że książki które jej czytałam w ogóle mi się nie podobały i po inne nie zamierzam sięgać. Poza tym nie widzę w niej nic tak ciekawego że mogłabym ją przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się straasznie przeciętnie, dlatego zdecydowanie pasuję :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś, ale teraz niestety nie mam jej gdzie "wcisnąć";)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro ciebie aż tak bardzo nie zachwyciła ta książka, to chyba i ja dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji sięgnąć po książki Marty Fox. Z tego co piszesz "Cafe plotka" to kolejna przeciętna młodzieżówka, więc narazie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieki nie czytałam książek Marty Fox. Lubiłam ją w wieku nastu lat. Teraz już chyba nie znalazłabym w jej książkach niczego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach tę książkę, gdyż leży u mnie na półce od końca zeszłego roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki Marty Fox polubiłam w gimnazjum, kiedy to w szkolnej bibliotece natknęłam się na całe ich mnóstwo. A potem zaczęłam też wypożyczać je w publicznej :) Na razie jednak nie mam ochoty na jej powieści - już chyba z nich wyrosłam...

    Ze swojej strony mogę polecić "Magdę. doc" i "Paulinę w orbicie kotów" - moje dwie ulubione książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne są dorosłe powieści Marty Fox: KObieta zaklęta w kamień, Zuzanna nie istnieje, Święta Rito od Rzeczy Niemożliwych. Także wstrząsająca - Coraz mniej milczenia, Monika Bader.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!