sobota, 8 czerwca 2013

J. Steczkowska, A. Kaszubska "Muzyka świata, czyli jak obudzić Leona"

Autorki: Justyna Steczkowska, Anna Kaszubska
Tytuł: Muzyka świata, czyli jak obudzić Leona
Wydawnictwo: G+J
Rok wydania: 2013

Brzdęk gitary, dźwięk klawisza fortepianu, cichutkie brzmienie trąbki... Tyle wystarczy, żeby stworzyć muzykę. Muzykę, którą tworzą nie tylko instrumenty, ale i śpiew ptaków, a nawet świst wiatru. Muzykę, która jest wszędzie. Na każdym kontynencie, w każdej kulturze. Czy to ostre i głośne brzmienie elektrycznej gitary czy też łagodne i delikatne dźwięki harfy - muzyka to wprost cudowna słodycz dla naszych uszu. Siedzisz już wygodnie? W takim razie opowiem Ci pewną historię...

Do babci Helenki przyjeżdża jej wnuczek Leon, który jest wielkim śpiochem i potrafi spać do południa. Pewnego poranka kobieta zamierza to zmienić i postanawia pokazać chłopakowi świat o poranku, ale - jak się pewnie domyślacie - wszelkie próby obudzenia Leona idą na marne, bo śpi on w najlepsze. Na szczęście babcia Helenka należy do Ogólnoświatowego Tajnego Stowarzyszenia Babć, a to znaczy, że ma kontakt z babciami z różnych zakątków świata. Wykorzystuje więc swoje znajomości w celu obudzenia swojego wnuka...

Macie ochotę na podróż dookoła świata? Na podróż, która przybliży Wam zwyczaje innych ludzi - również z tej muzycznej strony. Jeśli tak, to nie musicie nawet ruszać się ze swojej wygodnej kanapy! Wystarczy tylko sięgnąć po książkę Muzyka świata..., aby poczuć się jak w dalekich krajach.

Każdy krótki rozdział opowiada o próbach obudzenia Leona. Lecz nie w byle jaki sposób! W każdym z nich jest mowa o ludziach z innych państw, o innej kulturze. A także o instrumencie, na którym gra. To było dla mnie bardzo ciekawe, móc się dowiedzieć więcej o muzyce, o instrumentach, o tych wszystkich intrygujących rzeczach, gdyż ja sama interesuję się muzyką i gram na gitarze.

Jest to całkiem urocza historia. Jednak znalazłam kilka minusów. Szkoda, że rozdziały były takie krótkie i o każdym bohaterze dowiedziałam się bardzo mało. Nie mogłam również na początku wgryźć się w lekturę, a kiedy już się wgłębiłam, okazało się, że się już ona skończyła, taka krótka :< Ale cóż, jest to książka głównie dla młodszych czytelników. Niedługa, ale niezwykle klimatyczna. Dość przewidywalna, ale przynosi jakieś mądrości.

Ja po prostu takie książki uwielbiam!

Ach, no i oczywiście ilustracje! Cudowne. Wyśmienite. Wyobraźcie sobie powieść dla dzieciaków bez ilustracji. Żadnych rysunków, żadnych kolorów, ot tak sobie zwyczajna czarno-biała książeczka. Ale na szczęście Muzyka świata... jest pełna wspaniałych, kolorowych obrazków. Od razu widać, iż są one porządne, dokładnie wykończone. Dzięki nim od razu przeniosłam się w inne strony. Wyraźnie czułam, że jestem gdzie indziej, a na pewno nie, że siedzę na kanapie w pokoju.

Są tu również specjalne zadania dla dzieci, takie jak pokolorowanie niektórych obrazków, a także rozwiązanie poleceń na końcu książki. Znajdują się także przepisy.

Co tu jeszcze więcej pisać... Bardzo dobra książka.

Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa G+J. Bardzo dziękuję!


8 komentarzy:

  1. Myślę, że niewielka liczba informacji o bohaterach też wynika z grupy docelowej czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, coś dla mojego siostrzeńca ;)
    Ciekawa recenzja.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że "Muzyka świata, czyli jak obudzić Leona" zawiera ogrom ślicznych ilustracji. Myślę, że najmłodsi z mojej rodziny będą z tej książeczki zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem książka nie dla mnie, ale zapewne będę mogła komuś polecić ten tytuł :) Zwłaszcza, że znajomi często mnie pytają jaką książkę kupić komuś na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo coś dla mojej siostry :D już chyba wiem co dostanie ode mnie na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam w swoim otoczeniu nikogo, kogo mogłabym książką obdarować, ale ogólnie rzecz biorąc wydaje się fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna recenzja! Szczerze to mówię :D Książka wydaje się być dla dzieci ale ja ją chętnie przeczytam ^^

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!