poniedziałek, 10 czerwca 2013

Matthew Quick "Poradnik pozytywnego myślenia"

Autor: Matthew Quick
Tytuł: Poradnik pozytywnego myślenia
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2013

Po Poradnik pozytywnego myślenia sięgnęłam z wielką chęcią i zainteresowaniem. Wcześniej miałam w planach również film - bardzo chciałam go obejrzeć. Ale jako pierwsze wybrałam powieść. Byłam do niej nastawiona dość radośnie, gdyż słyszałam o niej wiele dobrego. W sumie pojawiło się również kilka negatywnych opinii, ale nie zniechęciłam się tym i dopięłam swego - przeczytałam tę książkę.

Pat Peoples jest dorosłym mężczyzną, który kilka lat spędził w szpitalu psychiatrycznym. Teraz jest innym człowiekiem niż kiedyś, a to za sprawą rozłąki z żoną, Nikki. Co dzień robi setki brzuszków i innych ćwiczeń, biega, czyta więcej książek oraz stara się być lepszym i milszym. Myśli, że dzięki temu jego rozłąka potrwa krócej, a Nikki do niego wróci. Pewnego dnia, na kolacji u swojego przyjaciela Pat poznaje Tiffany. Kim tak naprawdę jest ta kobieta? Pat jeszcze nie wie, ile go z nią łączy...

Matthew Quick miał bardzo ciekawy pomysł na fabułę. Choć treść książki na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco pokręcona, to w rzeczywistości wcale taka nie jest. Jednak momentami nie mogłam się połapać w tej historii - szczególnie na początku. Nie było dokładnie wyjaśnione, dlaczego Pat trafił do szpitala psychiatrycznego albo z jakiego powodu trwa rozłąka z Nikki. Myślę, że autor zrobił to chyba specjalnie; może chciał przetrzymać czytelnika w niepewności, dzięki czemu wciągnie się on w lekturę? I wiecie co? Chyba mu się to udało. Bo ja osobiście w tę powieść naprawdę się wciągnęłam...

Warto również wspomnieć o bohaterach. Są oni bardzo dobrze wykreowani i dodają klimatu tej książce. Pat do każdej rzeczy podchodzi stanowczo, ale pozytywnie. Stawia sobie różne cele, do których dąży za wszelką cenę. Przykładem takiego zachowania jest właśnie wykonywanie ćwiczeń, czy czytanie książek. A to wszystko robi dla Nikki. Kolejna postać to Tiffany - jest również sympatyczna, chociaż na początku wydała mi się dziwna. Dopiero kiedy poznałam jej historię, nieco zaczęłam jej współczuć i nawet ją polubiłam.

Podczas czytania Poradnika pozytywnego myślenia niejednokrotnie wybuchałam śmiechem, gdyż pojawiło się tam naprawdę wiele zabawnych momentów. Nieraz następował nieoczekiwany zwrot akcji. Kilka wydarzeń naprawdę mnie zaskoczyło, nie miałam pojęcia, że tak się skończą. Niektóre z nich aż trzymały mnie w napięciu.

Ale wiadomo, nie każda książka jest idealna. Prawie zawsze znajdzie się kilka wad - tym razem również. Bardzo przeszkadzała mi nadmierna ilość wulgaryzmów, pojawiająca się w tej powieści dość często. To dawało niesmak Poradnikowi..., ale i tak musiałam jakoś przez niego przebrnąć. Kolejną rzeczą jest to, że książka chwilami nudziła tak, że już prawie przy niej zasypiałam. Duża ilość opisów i momentami jedna i ta sama akcja sprawiały, że chciałam rzucić powieścią o ścianę i do niej nie wracać. I choć parę razy robiłam sobie od niej kilkudniową przerwę, to nie mogłam jej nie czytać, bo byłam niezmiernie ciekawa, jak cała opowieść o Pacie się skończy.

Przyjaźń, akceptacja, pozytywne myślenie - to główne atuty tej powieści. Już sam tytuł nam coś mówi. Kiedy ja pierwszy raz o nim usłyszałam, myślałam, że to naprawdę jest jakiś poradnik. :-) Ale nie, to po prostu zwyczajna, ale jakże ciekawa powieść. Jest ona godna uwagi, więc polecam ją wszystkim!

11 komentarzy:

  1. kocham kocham ja uwielbiam tą książkę , zachwyciła mnie absolutnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam ją dzisiaj w biedronce, ale jakoś nie ciągnęło mnie do jej zakupu. W ogóle to chyba ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm.. słyszłam tak jak ty dużo opinii tych dobrych i złych, ale jakoś nadal nie jestem przekonana do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie wiem. Ja jakoś nie jestem do niej przekonana. Kilka złych recenzji skutecznie zniechęciły mnie do tej książki. Może kiedyś. Przemyślę to:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę i film w planach. Spodziewam się nadmiaru wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te momenty nudy trochę mnie odstraszają:)
    Ale może dam się namówić, bo lubię się pośmiać nad książką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam w planach na razie tylko film, ale jeśli mi się bardzo spodoba, to może i po książkę sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. film już widziałam, a książka spokojnie czeka sobie na półce na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Filmu nie widziałam ale książka wydała mi się szalenie sympatyczna. Naprawdę poprawia humor :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem jej bardzo ciekawa. Nie oglądałam jeszcze filmu bo czekam na ksiązkę :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!