wtorek, 23 lipca 2013

Lato z Radiem 2013 - Zamość


Jak co roku organizowane jest Lato z Radiem - odbywane są imprezy i koncerty w różnych miastach. W tym roku, dwudziestego lipca, do mojego miasta, Zamościa, przyjechały zespoły Enej i Perfekt. Ucieszyłam się niezmiernie, gdy dowiedziałam się, że przyjedzie Enej, bowiem bardzo lubię piosenki tego zespołu.


Na występy wybrałam się z moją starszą Siostrą. Byłyśmy tam kilkanaście minut po godzinie szesnastej. Było naprawdę dużo ludzi. Widziałyśmy różne stoiska, telebim, no i oczywiście scenę. Siostra powiedziała mi, że jeden z prowadzących to Roman Czejarek - prowadził również program pod tytułem Gilotyna, który kiedyś oglądałyśmy. Ja oczywiście na początku nie mogłam sobie tego przypomnieć, tak, ta moja pamięć...

Koncertów zespołów jak na razie nie było, na scenie za to pojawił się Robi Show. Prowadzący wcześniej oznajmili, iż Enej wystąpi kilka minut po dziewiętnastej, Perfekt zaś gdzieś tak po dwudziestej pierwszej. Wtedy będzie finał spotkania oraz pokaz sztucznych ogni. Posłuchałyśmy trochę piosenek Robiego, był jakiś konkurs, pojawił się również człowiek na szczudłach... Było tego, oj, było. Stałyśmy naprawdę blisko sceny. Ale po co miałyśmy tyle czekać, z trzy godziny? Poszłyśmy do domu, bo mamy niedaleko.

Kiedy wróciłyśmy z powrotem (gdzieś tak godzinę później?), była masa ludzi! Ale na szczęście dopchałyśmy się na przód i byłyśmy blisko sceny. Były jeszcze jakieś konkursy, aż w końcu... Około godziny dwudziestej członkowie zespołu Enej wyszli na scenę! Zaczęli śpiewać swoje piosenki (a także  utwór Kory Jackowskiej Cykady na cykladach), niektórych nie znałam, ale co tam, razem śpiewaliśmy, piszczeliśmy, krzyczeliśmy, podnosiliśmy ręce w górę... Było naprawdę super! Świetnie się bawiłam. Niestety ich koncert miał już się skończyć, Enej zszedł ze sceny, ale my, publiczność, chcieliśmy więcej! Zaczęliśmy skandować Enej! Enej!, po czym wrócili z powrotem na scenę! Zaśpiewali Tak smakuje życie oraz Skrzydlate ręce. No tak, tej drugiej piosenki wcześniej mi zabrakło, ale na szczęście potem ją wykonali. Super było!

Mieli potem rozdawać autografy, ale czekałyśmy, czekałyśmy i czekałyśmy i się nie doczekałyśmy. Zrobiło się późno i ciemno, później zaczął grać Perfekt, ale ja za bardzo nie zwracałam na ten zespół zbytniej uwagi... Rodzice po nas przyszli, i musieliśmy wracać. Szkoda. Ale pamięć i zdjęcia pozostały, prawda?

Kilka zdjęć z koncertu:












3 komentarze:

  1. Aaaa, tego ostatniego zdjęcia mogłaś nie dodawać! :P
    Wiesz, wydaje mi się, że wybrałaś te same zdjęcia, które i ja zamieściłam w poście... a może to tak specjalnie... Bo niektóre były przecież rozmazane. :D W każdym razie, równie miło to wspominam. I aż chce mi się teraz zaśpiewać!

    PS No, to kiedy kupimy płytę? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam na Eneju w lutym z siostrą i świetnie się bawiłyśmy :) Nawet mamy autografy i zdjęcia z członkami zespołu :D

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!