środa, 31 lipca 2013

Podsumowanie lipca

Ale że już koniec lipca? Niewiarygodne. A przecież wydawałoby się, że niedawno zaczynały się wakacje, robiło się wtedy podsumowanie czerwca... Szybko zleciało, prawda? Ano prawda. I w porównaniu z czerwcem lipiec wyszedł podobnie, tyle że recenzji ukazało się o jedną mniej. W lipcu pojawił się również stosik, a także relacja z imprezy Lato z Radiem. Byłam wtedy między innymi na koncercie zespołu Enej i było niesamowicie.

W lipcu:
Przeczytałam... 3 książki
Zrecenzowałam... 2 książki
Najlepsza książka miesiąca... Paddington. Tu i teraz
Najgorsza książka miesiąca... Raczej żadna. Wszystkie trzy miały w sobie coś ciekawego, więc nie potrafię wybrać.

Myślę, że dzisiaj skończę czytać książkę Trzy metry nad niebem, ale jej recenzja ukaże się prawdopodobnie jutro. Więc jeśli dzisiaj przeczytam tę powieść, będzie się jeszcze liczyła do lipca. Sądzę, że w sierpniu uda mi się poprawić wynik, ponieważ mam do przeczytania wiele ciekawych książek, między innymi W otchłani, Sztukę uprawiania róż z kolcami, Greckie wakacje...

Zapraszam na fanpage bloga - KLIK!

6 komentarzy:

  1. Też mam "Greckie wakacje" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam zielonego pojęcia, kiedy skończył się ten miesiąc, strasznie szybko to minęło :) A tak swoją drogą to miesiące, w których trafia się na same ciekawe książki, są świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój wynik jest bardzo podobny :)
    Czekam na recenzje "trzech metrów nad niebem".
    Miłego i owocnego czytania !

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że moja córeczka zrobi sobie wakacje również i od książek. .Sierpień zleci tak szybko jak lipiec, zacznie się szkoła, a kiedy odpocząć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo, Mamo, w wakacje trzeba czytać! Mam naprawdę wiele ciekawych książek do przeczytania. :3

      Odpocząć? Oj, odpocząć i można w czasie roku szkolnego. :3

      Usuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!