piątek, 29 listopada 2013

Arna Skula "Słodkich snów"


Ileż rodziców ma kłopoty ze snem swojego dziecka! Wstawanie kilka razy w nocy, aby go uspokoić lub spełnić odpowiednie potrzeby, to naprawdę ciężka praca, ale czego się nie robi dla ukochanego skarbu? Ja na razie nie mam takiego, że tak to ujmę, "problemu", gdyż jestem dopiero nastolatką. Ale już powinnam wiedzieć, jak powinno się idealnie opiekować niemowlęciem. Poradniki, książki, informacje z życia wzięte są niezbędne, dlatego też gdy nakładem Wydawnictwa Muza ukazała się publikacja "Słodkich snów", byłam ciekawa, czy dokładnie opisuje ona m.in. czynności, które trzeba wykonać, aby - jak to ujęto na okładce - "wprowadzić i utrzymać dobre nawyki snu u dziecka".

Książka jest podzielona na kilka rozdziałów. Pierwsze trzy opowiadają o wychowaniu i ogólnym śnie malucha, a ostatnie o śnie dzieci w różnym wieku i przypadkach szczególnych. Każdy z nich jest opisany szczegółowo. Nie zabraknie najważniejszych informacji, które na pewno pomogą w prawidłowym śnie. Do tego w części "Sen dziecka w różnym wieku" znajduje się kilka listów od rodziców oraz odpowiedzi autorki. Myślę, że te listy są dobrym przykładem sprawdzonych zaleceń Arny Skuly, gdyż dalej umieszczona jest kolejna odpowiedź rodziców - w nich dowiadujemy się, czy rady poskutkowały, czy też nie.

Pod względem graficznym też jest dobrze. Kolorowe ramki, zdjęcia, obrazki - to wszystko oceniam na plus. Bez tych rzeczy książka byłaby najzwyklejsza jakich pełno na księgarskich półkach, ale dzięki nim ma coś, co przyciąga uwagę innych. Trudno jej nie zauważyć - na okładce znajduje się mały słodki niemowlak - uważam to za jedną z pozytywnych cech. Zdjęcia przedstawiają oczywiście małe brzdące, które albo śpią, albo się uśmiechają, ale jedno jest pewne: są prześliczne! Przy każdej fotografii wyrywało mi się: "ooooo, jaki słodziaczek!". Są tam również tabelki, wykresy (zajrzyjcie koniecznie na ostatnią stronę!) i inne przeróżne interesujące rzeczy.

Poradnik jak poradnik - dużo tekstu być musi, ale dzięki temu, że dodatkowo gdzieniegdzie występuje humor, książkę można przeczytać lekko i bez żadnych trudności. Wszystko jest odpowiednio podzielone - nie musicie czytać wszystkiego po kolei, ale jeśli macie taką potrzebę - czemu nie? Ja bardzo rzadko sięgam po poradniki, ale jeśli mnie zainteresują, daję im szansę.

Reasumując: jeśli macie małe dziecko, które - między innymi - nie śpi regularnie i jeśli jest Wam z tym ciężko - koniecznie sięgnijcie po książkę "Słodkich snów" autorstwa Arny Skuly. Znajdziecie tam wiele ciekawostek, porad i informacji niezbędnych do wprowadzenia odpowiednich nawyków snu. Listy, tabele, a nawet zdjęcia na pewno Wam pomogą. Dokładnie wytłumaczone polecenia i porady są według mnie świetne. Coraz bliżej Święta, więc "Słodkich snów" są idealne pod choinkę dla młodych lub przyszłych rodziców.


Wydawnictwo Muza, 2013
Ocena: 7/10

Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Muza. Bardzo dziękuję!


2 komentarze:

  1. Ja mam trochę sceptyczne podejście do poradników dotyczących maluchów... Dziecka póki co nie planuję mieć, ale wydaje mi się, że każdy musi poznać swojego malucha i dostosować się do jego potrzeb, a poradnik nie zna dziecka, a każde jest inne :) Jeżeli ktoś lubi takie książki, to pewnie będzie trafioną pozycją literacką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa książka. Jako przyszła położna na pewno ię za nią rozejrzę :D

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!