niedziela, 9 marca 2014

Beth Revis "Milion Słońc"


To już moje drugie spotkanie z twórczością Beth Revis. Pierwsze wypadło znakomicie. Czytając "W otchłani", czułam się świetnie, co z pewnością już wiecie. Po jej skończeniu wprost nie mogłam się doczekać lektury drugiego tomu pod tytułem "Milion Słońc". Chciałam szybciutko poznać kolejne losy bohaterów i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy w końcu wylądują na Centauri-Ziemię? Zabrałam się do czytania, ponownie wyruszyłam w podróż w kosmos, by odkryć kolejne zagadki i tajemnice.

Na statku wszystko idzie jak po maśle - dyktator został obalony, wiadomo już, kto stał za morderstwami zamrożonych, zaprzestano produkcji fidusa. Jednak... wcale nie jest tak kolorowo. Załoga skrywa tajemnicę, przez co powstaje bunt wśród żywicieli. Do tego jeden z uczestników wyprawy zostawił bardzo tajemnicze wskazówki, które Amy zamierza rozwiązać. Starszy zostaje przywódcą, jednak czy jest do tego gotowy? I jeszcze jedno zasadnicze pytanie: czy mieszkańcy "Błogosławionego" wreszcie dotrą na nową planetę?

Brzmi tajemniczo, prawda? Dla mnie cała książka jest tajemnicza. Nigdy nie wiadomo, czego dowiemy się na kolejnej stronie - niespodziewanie następuje zwrot akcji. Czytało mi się ją sprawnie i naprawdę wspaniale. W drugim tomie poznajemy nowych bohaterów, głównie sterników. Moje odczucia do głównych postaci się nie zmieniły, chociaż czasami irytowała mnie Amy. Często zachowywała się oschle i udawała niedostępną szczególnie wobec Starszego. Chciałam, by byli razem. Jednak wątek miłosny nie odgrywa tutaj głównej roli. Wręcz przeciwnie - pojawia się on rzadko. Moim zdaniem jest to dobry pomysł; autorka skupia się na rozwiązywaniu zagadek i tajemnic oraz na problemach bohaterów. Częste wątki miłosne tylko by pogarszały powieść, która w okamgnieniu stałaby się kolejnym romansidłem, a nie fantastycznym kryminałem z nutą grozy. Owszem - Starszego i Amy łączy uczucie, o którym możemy od czasu do czasy przeczytać, jednak nie jest ono co rusz wspominane. W tej części jednak znalazłam wady. Tym razem nie spodobała mi się okładka. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie te postaci na niej. Trochę inaczej wyobrażałam sobie Amy i Starszego. Zdecydowanie wolałabym oryginalną, zagraniczną okładkę. Do tego liczne morderstwa bohaterów - niektórych było mi szkoda. Ale gdyby nie zbrodnie, połowa fabuły po prostu nie miałaby sensu. Na tym kończą się wady - całe szczęście!

Reasumując - cudowna książka. Autorka jest naprawdę utalentowana - potrafi trzymać w napięciu, świetnie wykreowała bohaterów, którzy dodają kolorów tej powieści. Odkryłam nowe tajemnice, jednak ich kolejna porcja jeszcze na mnie czeka. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a załoga dotrze na nową Ziemię, co ich spotka? Czy coś na nich czyha? Mam nadzieję, że na nurtujące mnie pytania znajdę szybko odpowiedź w trzecim tomie, na który jednak będę musiała jeszcze trochę poczekać. Cóż, uważam, że warto być cierpliwym, gdyż na pewno będzie obiecująco. Jeśli jeszcze nie zaczęliście swojej przygody z trylogią "W otchłani", zmieńcie to, a na pewno nie pożałujecie! Nie jestem wielką fanką gatunku science-fiction, ale dwa pierwsze tomy serii przypadły mi do gustu. Polecam!

Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013
Ocena: 9/10
Recenzja pierwszego tomu "W otchłani": tutaj

Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Grupy Wydawniczej Publicat. Bardzo dziękuję!

10 komentarzy:

  1. ''Milion Słońc'' to bardzo dobra książka :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta seria, ciekawi mnie ostatnia część, bo opis zapowiada coś znakomitego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już multum pozytywnych recenzji dotyczących twórczości Beth Revis i ciągle nie przeczytałam jej książek. Twoja także mnie zachęca :) Może w końcu uda mi się zapoznać z piórem Revis.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodobała mi się ta seria. Teraz z niecierpliwością czekam na kolejną część. Mam nadzieję, że szybka będzie jej premiera :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak to będzie z tym trzecim tomem. Ciężko jest cały czas utrzymać równie wysoki poziom - zwłaszcza, gdy jest właśnie wysoki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie zapoznałam się z pierwszą częścią, także na razie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam dwa tomy jednym tchem. Rzeczywiście, świetnie wykreowane wątki, postaci i ta tajemnica, która przewija się przez wszystkie karty książki. A na dokończenie trzeba jeszcze tyle czasu czekać! Również zachęcam do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu zabrać się za pierwszą część ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Też jestem po lekturze i czekam na finał serii. Ciekawe jak to się zakończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wziąć się za tą serię:)

    http://ksiazki-z-wyobraznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam długie komentarze, dlatego postaraj się napisać coś więcej niż tylko "przeczytam", "nie przeczytam" albo "brzmi super", a wtedy z pewnością Cię zauważę. :-)

Dziękuję za każdy komentarz!